Zajęcia jogi we Włocławku prowadzę od 2006 roku. Otwierając Joga Centrum Ewa Falkowska miałam sposobność, tworzyć pierwszą szkołę jogi we Włocławku. Z zainteresowań literaturą, filozofią, językiem jestem tzw. „humanistką”, studiowałam filologię polską, myślałam, że będę pisać książki. Równolegle, zawsze odkąd pamiętam, interesowało mnie odżywianie, zdrowy styl życia i wszystko, co jest  związane z poprawą dobrostanu w podejściu holistycznym. Chodziłam na kursy, czytałam. Eksperymentowałam w sferze odżywiania, stosowałam diety oczyszczające a nawet głodówki. Jestem wegetarianką. Zajęcia jogi pojawiły się w moim życiu jako kontinuum tych zainteresowań, wtedy gdy sama potrzebowałam ćwiczeń, które pomogłyby mi wzmocnić ciało i wyciszyć umysł. Joga poruszyła mną do głębi, czułam, że zyskałam coś nowego. „Nowy” był kontakt z ciałem, którego dotąd używałam nieświadomie. Moje  życie, jak większości ludzi,  toczyło się w umyśle. Nie lubiłam sportu, ćwiczeń, wysiłku, a o relaksie nie miałam zielonego pojęcia. Czytałam, oglądałam filmy, rozmawiałam, ceniłam wiedzę i inteligencję. Nie myślałam, że gdy czytam, to robię to oczami i mózgiem, że gdy rozmawiam to używam słuchu, a gdy siedzę to  kręgosłup i mięśnie trzymają mnie w pionie…  Poprzez praktykę jogi, wykonywanie ćwiczeń fizycznych, oddechowych i relaksacji, poczułam się o wiele lepiej. Poczułam też i uświadomiłam sobie, że wszystko co nas dotyczy jest powiązane z ciałem, że bez niego nie istniejemy, że błędem, jakąś tragiczną pomyłką, jest traktowanie go jak oddzielnego bytu czy wręcz instrumentalnie. Doświadczyłam tego dzięki jodze i uświadomiłam sobie fakt, że umysł i ciało są całością, że jeśli czytam to robię to moim ciałem a jeśli chodzę, ćwiczę czy jem to bierze w tym udział mój umysł. Joga, która jest nabywaniem umiejętności do życia w równowadze, wrosła we mnie i stała się częścią mnie, pokochałam jej mądrość i praktycyzm. Potem, dość szybko stałą się moją pracą. Skończyłam kursy. Jeździłam na warsztaty. Nadal lubię czytać, książki są dla mnie najbardziej naturalnym źródłem wiedzy.  Z wdzięcznością wspominam moją pierwszą nauczycielkę jogi, którą była Ewa Szprenger z Torunia oraz wszystkich nauczycieli jogi, którzy byli dla mnie wzorem i dzięki którym zyskałam coś bardzo dla mnie cennego.

Poza klasyczną jogą, interesują mnie współczesne, holistyczne formy zdrowego ruchu jak metoda Feldenkreisa, rolfing, bioenergetyka Lowena, nauka o powięzi, uwalniający napięcia ruch spontaniczny. Wszystkie one, tak jak joga, jednocześnie: wspomagają kręgosłup,  uwzględniają  mięśnie dna miednicy, poprawiają rezyliencję autonomicznego układu nerwowego, wpływają na zmniejszenie bólu i przekładają się na całe spektrum najróżniejszych pozytywnych efektów w życiu. Twórcy tych metod, mówią jakby jednym głosem, że za podstawę działania uzdrawiającego, uznają tworzenie równowagi w połączeniu czyli  na każdym poziomie funkcjonowania jednostki (fizycznym – umysłowym – duchowym) i głębokie zrozumienie tego faktu, przez osobę mierzącą się problemami, z którym chce sobie poradzić.

Kończyłam kurs instruktora rekreacji ruchowej ze specjalnością: fitness ćwiczenia psychofizyczne w oparciu o system hatha jogi w latach 2006-2007 u prof. Janusza Szopy na Katowickim AWF.

Kurs nauczycielski Iyengar Yoga 2012-2015 u Romana Grzeszykowskiego w Krakowie.

Kurs instruktora Aerial Joga 2018.

Kurs Felt Sens Method Jaki Nett – joga mięśni dna miednicy w latach 2011 – 2012.

Zapraszam na zajęcia

Ewa Falkowska

Scroll to Top